W pewnym momencie zarobiłam w jeden dzień tyle, ile wcześniej zarabiałam przez miesiąc na etacie. I co ważniejsze: zrobiłam to, pomagając innym i robiąc coś, co naprawdę mnie cieszyło.Od tego momentu wiedziałam, że chcę iść tą drogą dalej.Zaczęłam budować swoją markę osobistą, pracować z klientkami, tworzyć strategie komunikacji i sprzedaży dopasowane do konkretnych osób, ich energii a nie do sztywnych schematów. Dostałam zaproszenie na event w Warszawie, który był dla mnie symbolicznym momentem: po raz pierwszy poczułam, że naprawdę należę do świata, który wcześniej wydawał mi się „nie dla mnie”.Zainwestowałam też w swoją metamorfozę, zarówno wizualną, jak i mentalną. Praca ze stylistką, rozwój osobisty, świadome budowanie wizerunku sprawiły, że zaczęłam czuć się pewnie nie tylko w tym, co robię, ale też w tym, kim jestem.Dzięki pracy online zyskałam wolność, o której wcześniej mogłam tylko marzyć. Podróżowałam, tworzyłam content w różnych miejscach na świecie, a podczas zagranicznego stażu na Cyprze przez dwa miesiące pracowałam z lokalnymi markami, restauracjami i twórcami. Tam po raz kolejny zobaczyłam, że moje umiejętności są uniwersalne i realnie potrzebne niezależnie od miejsca.Równolegle rozpoczęłam studia, ale szybko zrozumiałam, że uczę się szybciej i skuteczniej w praktyce. Książki, podcasty, szkolenia, realna praca z klientami dały mi więcej niż teoria. Świadomie postawiłam na rozwój w działaniu.Dziś pracuję jako trenerka social media i strateg marek osobistych. Pomagam kobietom budować widoczność, tworzyć treści, sprzedawać przez Instagram i TikTok oraz zarabiać na własnych umiejętnościach.Bez presji i udawania kogoś, kim nie są.